Organy Stasia

Ogłoszono aukcję w sieci.
Staś wystawił swe organy.
Zanim zdążył opis sklecić,
za sześć kafli sprzęt sprzedany!

Wymóg? Odbiór osobisty.
Ha! Tym prościej. Jak cudownie!
Kupiec przyszedł. Wzrok miał mglisty.
Staś był w niebie! Cóż, dosłownie.