Kalendarze Piotra

Dziś w księgarni Piotr – kierownik –
miał dostawę kalendarzy.
Wielką stertę niósł z hurtowni.
Nagle jeden z nich przeważył.

Spadła sterta mu przeklęta.
Tyle miał do ułożenia…!
W złości kopnął więc w kalendarz.
Zgon na miejscu, bez wątpienia.