Mordercze spojrzenie

Ola poszła nad jezioro.
Tam też przyszedł Max z Tindera.
Randka w ciemno, późną porą.
Patrzy w oczy. O cholera!

Spoglądała w odrętwieniu,
on zaś wzrokiem się w nią wwiercał.
Utonęła w tym spojrzeniu,
zamieniając się w topielca.