Dzieło sztuki

Zapragnęła Weronika,
by mieć obraz swojej twarzy,
wielki niczym galaktyka.
Wynajęła więc malarzy.

Długo pozowała w słońcu.
Tak zastygła z bladą skórą,
aż ją grabarz wziął, gdyż w końcu
martwą stała się naturą.