Spływ

„Hej, tu jestem! Czy mnie słyszysz?
Nie odpływaj!” – zawołała.
Ocknął się z tej błogiej ciszy.
Myślał o nadmorskich falach.

Chciałby taką czuć swobodę,
znaleźć czas na próżne zbytki,
lecz skok na głęboką wodę
zawiódł – związek był za płytki.

Dość! Bo będzie tylko gorzej!
Spojrzał na nią. „Nie tym razem!”.
I odpłynął, hen, za morze.
Czas wciąż płynie, a on z czasem.

Przeczytaj też inne wiersze refleksyjne: