

Blog pisarski

Niczym gąsienica mała,
co nie moga wyjść z kokonu,
tylko tkwiła w nim wciąż cała,
w ciemni, smutku, bliska zgonu,
ale w końcu zawalczyła
i w cudownej wręcz postaci,
wolna, na wierzch się wybiła,
by świat sobą móc wzbogacić,
tak i człowiek po złym czasie,
kiedy martwy był w swym życiu
i gdy w całej nędznej krasie
tkwił w swej głowie, patrz: ukryciu,
musi przebić dziurę w grobie,
walczyć ze swym nędznym fatum,
aby najpierw pomóc sobie,
a dopiero potem światu.
Pssst… Używam ciasteczek, bo lubię dostarczać jak najlepsze poetyckie wypieki. Klikając „Akceptuj”, pomożesz mi poprawić działanie strony i analizować statystyki. Możesz też odmówić, tylko pamiętaj, że niektóre funkcje mogą przestać działać. Tak czy inaczej, życzę miłego konsumowania tekstów, które tu zgotowałam!