

Blog pisarski

Mózg odpalił. Oto skutek:
tysiąc myśli na minutę.
Wczoraj, dzisiaj, jutro, kiedy?
Czemu teraz, a nie wtedy?
W jakim celu tamte słowa?
Wrócić, czekać czy od nowa?
I dlaczego tak żałośnie?
Błąd za błędem, gula rośnie.
Może dało się inaczej?
Oczy suche, umysł płacze.
Cicho. Cisza! Jak? Nie umiem!
Raz nie tłumię, a raz tłumię.
Powiedz mózgu: czy to bzdury,
czy też lubisz te tortury?
Pssst… Używam ciasteczek, bo lubię dostarczać jak najlepsze poetyckie wypieki. Klikając „Akceptuj”, pomożesz mi poprawić działanie strony i analizować statystyki. Możesz też odmówić, tylko pamiętaj, że niektóre funkcje mogą przestać działać. Tak czy inaczej, życzę miłego konsumowania tekstów, które tu zgotowałam!