

Blog pisarski

Za mundurem panny sznurem,
ty zaś za mną – wręcz w ogóle.
Prowadzimy zimną wojnę.
Pole bitwy – niespokojne.
Słuszne moje były sądy:
wiem, że działasz na dwa fronty.
Ciągle pocisk za pociskiem;
w serce me trafiają wszystkie.
Chociaż związek wraz z początkiem
wielkim strzałem był w dziesiątkę,
teraz tylko strzelasz fochy.
Jak się bronić? Strzelbą? Prochem?
Tylko jedno poskutkuje:
że się dziś już odmelduję.
Pssst… Używam ciasteczek, bo lubię dostarczać jak najlepsze poetyckie wypieki. Klikając „Akceptuj”, pomożesz mi poprawić działanie strony i analizować statystyki. Możesz też odmówić, tylko pamiętaj, że niektóre funkcje mogą przestać działać. Tak czy inaczej, życzę miłego konsumowania tekstów, które tu zgotowałam!