wiersz wyznanie copywritera

Wyznanie copywritera

Robiąc research nasz związkowy,
poszukałem słów kluczowych.
Mam ich kilka. Oto one:
złość, udręka i łzy słone.
A nagłówek? Popatrz sama:
„To jest przecież jakiś dramat!”.
Ciebie nie da się opisać.
Jakość tekstu już mi zwisa.
Chciałbym ciebie zredagować,
lecz od słów mi pęka głowa.
Nadużywasz korektora.
Skorektować cię to zmora.
Mam zlecenie nowe w planie:
„Opisz wasze dziś rozstanie”.