Księżyc

Obserwował ludzi wieki,
zamykając im powieki.
Kiedy oni zaś nie spali,
również go obserwowali.
Cenił sobie tę wymianę.
Pragnął sam być swoim panem.
Ale nagle coś się stało;
ludziom jednak było mało.
Ktoś postawił na nim nogę!
Księżyc zaraz poczuł trwogę.
Ludzie marzą o podboju.
Nie odzyska już spokoju.
Było to do przewidzenia:
on – ten sam, zaś świat się zmienia.