

Blog pisarski

W mapach już od rana grzebię.
Jakże dotrzeć mam do ciebie?
Nasze wspólne położenie
zwie się: Wielkie Rozżalenie.
Atmosfera się napina,
tylko czyja jest to wina?
Prawda, czasem mam potrzebę,
by zaliczyć jakąś glebę,
lecz po ziemi stąpam twardo.
Temu pytam więc: czy warto?
Grunt to zdrowie. Nie przy tobie.
Kamień w sercu dziurę skrobie.
Czas zakończyć już te spory.
Taki mamy klimat, sorry!
Pssst… Używam ciasteczek, bo lubię dostarczać jak najlepsze poetyckie wypieki. Klikając „Akceptuj”, pomożesz mi poprawić działanie strony i analizować statystyki. Możesz też odmówić, tylko pamiętaj, że niektóre funkcje mogą przestać działać. Tak czy inaczej, życzę miłego konsumowania tekstów, które tu zgotowałam!