

Blog pisarski

Chociaż wielbię ciebie skrycie,
wiodę z tobą pieskie życie.
Węża, kotku, masz w kieszeni –
to się chyba już nie zmieni.
Drzemy koty już od dawna;
kłótnia ta się robi jawna.
Jesteś lisem, bardzo szczwanym –
tu pies leży pogrzebany.
W głowie ci są tylko psoty;
czynisz końskie wciąż zaloty.
Psu na budę są twe wdzięki,
skoro wzmagasz moje lęki.
Tak, kupiłem kota w worku.
Wyprowadzę się do wtorku.
Pssst… Używam ciasteczek, bo lubię dostarczać jak najlepsze poetyckie wypieki. Klikając „Akceptuj”, pomożesz mi poprawić działanie strony i analizować statystyki. Możesz też odmówić, tylko pamiętaj, że niektóre funkcje mogą przestać działać. Tak czy inaczej, życzę miłego konsumowania tekstów, które tu zgotowałam!