

Blog pisarski

Czas żniw nastał. Czas toastów.
Pora wyrwać kilka chwastów.
Małą masz w mym życiu rolę.
Wolę orać swoje pole.
Nie rozumiesz mego życia
ani nawet świniobicia.
Cóż tam, żem jest nieco stary?
Chcesz polować na hektary!
Masz mnie, luba, za buraka
i przezywasz od świniaka?
Toż to dla mnie komplementy!
Na nic mi są twoje względy.
Zamiast z tobą żyć wciąż w boju,
wolę iść pogrzebać w gnoju.
Pssst… Używam ciasteczek, bo lubię dostarczać jak najlepsze poetyckie wypieki. Klikając „Akceptuj”, pomożesz mi poprawić działanie strony i analizować statystyki. Możesz też odmówić, tylko pamiętaj, że niektóre funkcje mogą przestać działać. Tak czy inaczej, życzę miłego konsumowania tekstów, które tu zgotowałam!