Ksiezyc wiersz

Księżyc

Obserwował ludzi wieki,
zamykając im powieki.
Kiedy oni zaś nie spali,
również go obserwowali.
Cenił sobie tę wymianę.
Pragnął sam być swoim panem.
Ale nagle coś się stało;
ludziom jednak było mało.
Ktoś postawił na nim nogę!
Księżyc zaraz poczuł trwogę.
Ludzie marzą o podboju.
Nie odzyska już spokoju.
Było to do przewidzenia:
on – ten sam, zaś świat się zmienia.