pisanie

Jak zacząć pisać? Motywacja do pisania – 7 porad

Chcesz zacząć pisać, czy to powieść, czy opowiadanie lub poezję, czy też cokolwiek innego, tylko jakoś nie możesz się do tego zabrać? Brakuje Ci motywacji do pisania? Chyba każdy pisarz czasem boryka się z tymi problemami. Czasem łatwiej przezwyciężyć blokadę pisarską, a czasem trudniej. Istnieje jednak kilka praktycznych porad, które w tym pomogą. A zatem: jak zacząć pisać i poczuć motywację?

1. Nie czekaj w nieskończoność na wenę pisarską

Wiele osób myśli, że pisarze tworzą jedynie pod natchnieniem. Gdyby tak jednak było, większość książek powstawałaby dwa razy dłużej. Rzadko kiedy zdarza się mieć wenę bez przerwy, a czekanie, aż coś nas natchnie, może być frustrujące. Dla pisarzy proces pisania to zazwyczaj nie zabawa, lecz praca, a w pracy nie powinno się obijać, bo jakoś tak brakuje weny. Jeżeli więc często masz problem, by zacząć pisać przez brak natchnienia – spróbuj poniekąd zmusić się do tego, by przysiąść przed plikiem czy zeszytem i napisać choć z dwa zdania. Oczywiście wena bardzo pomaga i warto z niej skorzystać, ale nie można na niej polegać przez cały czas.

2. Wyznacz sobie czas pisania i pisz regularnie

Jeśli nie możesz zacząć pisać, bo ciągle brak Ci czasu i zawsze znajdzie się coś ważniejszego do zrobienia, spróbuj wyznaczyć sobie konkretny czas do tego zajęcia. Wiadomo, nie zawsze będzie się dało, jednakże może to pomóc w zmianie myślenia. Jest godzina 18:00? Nie ma Netflixa, jest pisanie! Jeżeli nieustannie odwlekamy rozpoczynanie pisania, zazwyczaj kończy się to tak, że nawet nie zaczynamy, a to powoduje, że tracimy motywację, skoro i tak się nie udaje. Wyznaczenie orientacyjnej godziny pozwoli na pisanie regularne, a co za tym idzie, wyrobienie sobie nawyku pisarskiego, który jest bardzo pomocny w tym fachu.

3. Wyeliminuj rozpraszacze i skup się na pisaniu

Udało się – siadłeś przed laptopem czy zeszytem i jesteś gotowy! Ale pisanie wygląda tak, że co jedno zdanie zaglądasz na Facebooka albo Instagrama i ciągle się czymś rozpraszasz. Brak skupienia to utracenie pisarskiego flow, a to powoduje, że tylko denerwujemy się na gorszą jakość tekstu lub fakt, że ciągle jest go tak mało. To trudne – ja sama mam problem na pełnym skupieniu się na tekście, jednak czasem po prostu wyłączam internet lub odkładam telefon do innego pokoju, a pisanie od razu staje się szybsze i efektywniejsze.

4. Wytycz sobie realny do spełnienia cel pisarski

Coś tam chcesz napisać, nawet do tego siądziesz, ale właściwie to nie masz pomysłu. A może i masz, ale zanim Ci się to uda, to minie… No właśnie, ile? Jeśli uda nam się wytyczyć realny do spełnienia cel, np. napisanie opowiadania w dwa tygodnie, pisząc codziennie jedną stronę, lub bardziej ogólnie: napisanie powieści w rok, to czujemy się zobowiązani, by tak faktycznie się stało. Wiemy, co piszemy, i ile mniej więcej powinno nam to zająć. Oczywiście często się to nie udaje, ale ważne, że działamy, a nie – czekamy, aż samo się stanie. A jeśli jesteś typem osoby, która działa lepiej pod presją, możesz zawierać zakłady z samym sobą. Brzmi dziwnie? A skąd! Na przykład postanów, że napiszesz określoną liczbę słów w danym czasie, a jeśli tego nie zrobisz, będziesz musiał wykonać jakąś niechcianą pracę. Doskonała motywacja.

5. Nie możesz zacząć pisać treści? Planuj fabułę, spisz pomysły!

Czasem po prostu nie da się zacząć. Nie da – i koniec! Jeśli blokada jest nie do przerwania, lepiej skupić się na planowaniu treści. Jeśli masz tylko pobieżnie zaplanowaną fabułę, powinieneś (a wręcz musisz!) dokładnie ją rozpisać, stworzyć konspekt, dopracować postacie, tak aby później nie mieć wymówek, że nie wiesz, co teraz napisać. Precyzyjny plan to impuls do tego, by myśli i punkty fabularne zostały przelane na papier w formę opowieści. Zamiast więc uznać, że nie dasz rady pisać i koniec – przysiądź do tekstu od poszewki i rozbuduj go. A jeśli nie potrafisz ująć myśli w słowa, spisz je na osobnej kartce, tak by nie uciekły i by można je było wykorzystać. Zawsze to jakiś krok do przodu, całkiem zresztą istotny.

6. Nie poprawiaj bez przerwy każdego zdania

Napisałeś jeden akapit i nawet wiesz, co pisać dalej. Ale… najpierw chcesz dopracować te pierwsze kilka zdań. Zajmuje Ci to dużo czasu i ostatecznie nie piszesz nic więcej w ten dzień, a potem czujesz jedynie złość. Brzmi znajomo? Wiele pisarzy zmaga się z perfekcjonizmem w pisaniu. Warto jednak pamiętać, że pierwszy szkic tekstu nie musi być doskonały. Pozwól sobie na pisanie w sposób swobodny, bez zbytniego analizowania czy krytykowania swojej pracy na bieżąco. Dopiero potem przyjdzie czas na korektę i redakcję. Ciągłe zatrzymywanie się na poprawianiu każdego zdania spowalnia sam proces. Napisz, niech się odleży, a dopiero potem sprawdzaj!

7. Społeczność pisarska też pomoże!

Dołącz do społeczności pisarzy, czy to na forum internetowym, czy grupie na mediach społecznościowych. Na Facebooku jest takich grup mnóstwo. Kontakt z innymi osobami o podobnych zainteresowaniach może dostarczyć Ci motywacji. Możesz wysyłać fragmenty swojego tekstu, tak by dowiedzieć się, co poprawić lub na czym się skupić. Taki bodziec zawsze pomaga w pisaniu i daje więcej motywacji.

Jak nauczyć się pisać regularnie? Przede wszystkim – nie zniechęcać się.

Wszystko zawodzi, a Ty właśnie decydujesz, że rzucasz pisanie? Nie popełniaj tego błędu! Nie zawsze da się pisać kilka razy w tygodniu po kilka stron. Czasem lepiej zrobić sobie przerwę na miesiąc, niż irytować się codziennie, że nam nie idzie lub nie mamy motywacji. Warto szukać inspiracji w otoczeniu, wśród innych pisarzy, ale też czytając książki, które pobudzają wyobraźnię i sprawiają, że sami chcemy stworzyć coś równie dobrego. Sama nieraz miałam problem z blokadą pisarską, ale zawsze udawało mi się ją przełamać. Życzę Ci tego samego! Zapraszam też do mojego działu: proza.

2 komentarze