wyznanie pracownika infolinii wiersz

Wyznanie pracownika infolinii

Chociaż jesteś urodziwa,
kontakt nam się coś urywa.
Wiem, że dużo wydzwaniałem,
ale tyle ofert miałem…
Lecz nie chciałaś erotyki
(ani fotowoltaiki).
Ciągle krzykiem coś wymuszasz,
mnie zaś przez to dzwoni w uszach.
Wciąż wykręcasz mi numery.
Na nic moje są bajery.
Nie chcę wciskać ci już kitu,
zatem powiem, bez zachwytu,
że to nasze połączenie
czas zakończyć rozłączeniem.