wyznanie lekarza wiersz

Wyznanie lekarza

Badam związek ten nasz nowy
i wiem jedno: nie jest zdrowy.
Kichasz na mnie tak, że Boże.
Tu tabletka nie pomoże.
Masz gorączkę, lecz zakupów.
Nie chcę leczyć twych wygłupów.
Zazdrość twa jest chorobliwa,
a głupota – zaraźliwa.
Nierodzinny? Ja? Nie wierzę.
Mam to nawet na papierze!
Mówisz, że ci serce ranię.
Chyba czas na skierowanie
do innego specjalisty.
Ja wykreślam cię z mej listy.