Bezduszność wiersz

Bezduszność

Wszyscy mówili: och, jaka ładna!
Jest niczym w słoju zamknięta róża
I nie dorówna jej wdziękiem żadna:
swym pięknem razi wszystkich jak burza.

Ona zaś tylko się uśmiechała.
Nikt nie chciał poznać jej skromnej duszy.
Liczył się wygląd. Czasem płakała,
zaś jej charakter ciągle się kruszył.

Nie wytrzymała w końcu dziewczyna.
Wspięła się prędko na most wysoki.
Tłum wnet się zebrał. Smutna jej mina.
Już zaraz skoczy w odmęt głęboki.

Tłum się zachwyca, gdy znika w czerni.
Cudnie zobaczyć było spragnionym
tę śliczną różę, lecz pośród cierni.
Każdy się rozszedł. Spektakl skończony.