Rozterki-wina-wiersz

Rozterki wina

Czuję się niezmiennie winny,
bo choć smak mój jest jak z nieba,
skutek picia zgoła inny:
Krok do przodu, potem gleba.

Wolę nie być winowajcą,
tylko opcją na wieczory.
Czy to trzeba pić tak bardzo?
Brak umiaru? No to sorry!

Moja bardzo wielka wina
jest więc też po stronie ludzi.
Jaka winy jest przyczyna?
Smak mój, który żądzę budzi!

Przeczytaj też inne wierszyki z różnych perspektyw: