

Blog pisarski

Choć nasz kodeks ma zalety,
prawem dżungli jest niestety.
Może aktów było wiele,
lecz czy one były celem?
Mam od ciebie tylko skrawki.
Składam sprzeciw. Chcę poprawki.
Nie mnie sądzić, ale szczerze –
w twe zeznania już nie wierzę.
Kiedy ja studiuję prawo,
ty na lewo działasz z wprawą.
W słońcu świecisz wręcz bajecznie,
w świetle prawa – niekoniecznie.
Nie chcę trzymać twojej strony.
Związek jest unieważniony.
Pssst… Używam ciasteczek, bo lubię dostarczać jak najlepsze poetyckie wypieki. Klikając „Akceptuj”, pomożesz mi poprawić działanie strony i analizować statystyki. Możesz też odmówić, tylko pamiętaj, że niektóre funkcje mogą przestać działać. Tak czy inaczej, życzę miłego konsumowania tekstów, które tu zgotowałam!