Upior-bez-kawy-wiersz

Upiór bez kawy

Serce kołacze, pierś wciąż lodowata,
ścięły się usta, a oczy są zjawy.
Na świecie jeszcze, lecz już nie dla świata!
Cóż to za człowiek? – Bez kawy.

Patrz, smak nadziei życie mu nadaje,
para, ta z kubka, zapachy roznosi.
Zaspany wraca na żywota kraje
o kubek kawy poprosić.

Pierś znowu drgnęła, pierś już jest rozgrzana,
oczy otwarte, usta zaszły mlekiem.
Na świecie znowu, właśnie teraz, z rana;
czymże ten człowiek? – Człowiekiem.

*na podstawie „Upiora” Adama Mickiewicza

Przeczytaj też inne wiersze codzienności: