Wyprowadzka wiersz

Wyprowadzka

Ktoś zarządził: czas na zmiany.
Spakowałam swój dobytek –
torbę bólu, box na rany –
i wybyłam wraz ze świtem.

Choć mnie zwrot ten tak gwałtowny
wyprowadził z równowagi,
wyprowadzki czas wymowny
dodał siły i odwagi.

Gdy mi przyszło rozpakować
ciężkich pudeł wielkie brzemię,
uzgodniłam, że je schowam
do przegródek z doświadczeniem.

Mimo że wciąż mają ciężar,
rozplątywać ich nie trzeba.
Teraz łatwiej się rozprężam,
kiedy muszę w nich pogrzebać.