

Blog pisarski

Patrz, wybiła już godzina,
by pomówić o twych winach.
Robisz dużo wciąż hałasu.
Nie szanujesz mego czasu.
Gdy naprawiam czyjś zegarek,
ty zaglądasz tylko w barek.
Pragnę dawać ci wskazówki,
dobrać się do twojej główki
i rozkręcić cię, naprawić,
ale ty się wolisz bawić.
Wszystkie twoje znam trybiki –
nie ma żadnej w nich logiki.
Zegar tyka. Dość czekania.
Przyszedł właśnie czas rozstania.
Pssst… Używam ciasteczek, bo lubię dostarczać jak najlepsze poetyckie wypieki. Klikając „Akceptuj”, pomożesz mi poprawić działanie strony i analizować statystyki. Możesz też odmówić, tylko pamiętaj, że niektóre funkcje mogą przestać działać. Tak czy inaczej, życzę miłego konsumowania tekstów, które tu zgotowałam!