

Blog pisarski

Przyszedł czas w te dni upalne
na sprzątanie generalne.
Spójrz na siebie – nie ma cudu;
widzę w tobie wiele brudu.
Zakurzyłeś się od środka;
nie pomoże tutaj szczotka.
Jak łza czysty? Ty? O Boże!
Toż to plama na honorze!
Kiedyś brudne myśli miałam,
lecz się już z nich odsprzątałam.
Gubię się w twych skarpet stosach.
Pora sprzątnąć cię sprzed nosa.
Tu pomoże tylko Vanish.
Znikaj, bo mi parkiet plamisz.
Pssst… Używam ciasteczek, bo lubię dostarczać jak najlepsze poetyckie wypieki. Klikając „Akceptuj”, pomożesz mi poprawić działanie strony i analizować statystyki. Możesz też odmówić, tylko pamiętaj, że niektóre funkcje mogą przestać działać. Tak czy inaczej, życzę miłego konsumowania tekstów, które tu zgotowałam!