wyznanie reżysera wiersz

Wyznanie reżysera filmowego

Choć mnie kręcisz nie na żarty,
związek nasz jest mało warty.
Ta komedia romantyczna
jest aż nadto dramatyczna,
zaś twa wizja scenariusza
nie za bardzo już mnie rusza.
Lubi film mi się urywać.
Czy to powód, by mnie zbywać?
Wszystko (co mnie trochę nęci)
wokół ciebie wciąż się kręci.
Gramy w filmie, i to czeskim,
w którym nadmiar jest groteski,
mówię zatem dziś przy świadkach:
koniec filmu, patrz: „stop klatka”.

Przeczytaj tez wyznanie: