wyznanie pszczelarza

Wyznanie pszczelarza

W głowie huczy mi jak w ulu –
to ze złości oraz bólu.
Byłaś najpierw miód, malina:
talia osy, słodka mina;
miód w me serce wciąż wlewałaś.
Niczym pszczółka pracowałaś.
Choć z pozoru byłaś czuła,
żądłem w serce wprost mnie kłułaś.
Twoja cecha? Zła jak osa.
Odlatujesz mi sprzed nosa
z kwiatka wprost na inny kwiatek.
Nie chcę więcej tracić latek.
Przyszedł wreszcie czas rozłąki –
sama zbijaj sobie bąki!

Przeczytaj też wyznanie: