wyznanie ogrodnika wiersz

Wyznanie ogrodnika

Muszę przyznać to dobitnie,
że nasz związek już nie kwitnie.
Grabisz sobie od miesiąca.
Twym wiązankom nie ma końca.
Chociaż jesteś w kwiecie wieku,
trochę zwiędłaś już od leków.
Prócz ogrodu, który mamy,
więcej nic nie uprawiamy.
Choć kopaczką dobrze władasz,
to ostatnio już przesadzasz.
Tak, nasz związek, pełen chłodu,
wącha kwiatki już od spodu.

Przeczytaj też wyznanie: