wyznanie mechanika wiersz

Wyznanie mechanika samochodowego

Czas przedstawić stan faktyczny:
związek nasz jest mechaniczny.
W kółko jedno i to samo –
wjazd i wyjazd przednią bramą.
Choć robiłem ci przeglądy,
ciągle miałaś do mnie wąty.
Brak ci wciąż zahamowania,
mnie zaś raczej – wspomagania.
Wkurzasz mnie już swą nerwicą
jak uszczelka pod głowicą.
Chcesz kierować, być na przedzie,
lecz nie tędy droga wiedzie.
Choć się w pracy dzisiaj stawię,
tego związku nie naprawię.

Przeczytaj też wyznanie: