wyznanie kucharza

Wyznanie kucharza

Przez żołądek wprost do serca?
Kto wpadł na to: ludożerca?
Jadłem tobie z ręki stale,
zaś z talerza niemal wcale,
ale me maślane oczy
dym z patelni w końcu zmoczył.
Dziś się we mnie aż gotuje,
kiedy znów mi o czymś trujesz.
Wiem, że czasem rzucam mięsem,
lecz przyprawiam mięso z sensem.
Zgotowałaś mi wręcz piekło,
tak że całkiem już mnie siekło.
Powiem ci więc dość dosadnie,
że się tobą już przejadłem.

Przeczytaj też wyznanie: