wyznanie grabarza wiersz

Wyznanie grabarza

Pewien fakt jest nie do zbicia:
brakło w naszym związku życia.
„Póki śmierć nas nie rozłączy” – 
toż to zawsze źle się kończy.
Ten krzyk ciągły, bezrozumny
był dziś gwoździem do twej trumny.
Powierzchownie jesteś słodka,
za to martwa już od środka.
Twoje ciało bywa sztywne;
trochę mnie to kręci, dziwne…
Ciągle wpędzasz mnie do grobu.
Na nas nie ma już sposobu.
Jestem w dołku. Boli głowa.
Czas ten związek więc pochować.

Przeczytaj też wyznanie: