wyznanie elektryka wiersz

Wyznanie elektryka

Mam ci coś do powiedzenia:
dziś doznałem oświecenia.
Przyszłość nasza, ta świetlana,
jest zupełnie już przegrzana.
Chociaż blask mój tak lubiłaś,
nieustannie mnie gasiłaś.
Elektryka prąd nie tyka,
lecz żar w sercu ciągle znika.
Choć naprawiam ci żarówki,
nie oświecę twojej główki.
Zawsze mogę rzec przed sądem,
że nie chciałaś płynąć z prądem.
Związek nasz jest bez przyszłości.
Gaszę lampkę. Dla jasności.

Przeczytaj też wyznanie: