

Blog pisarski

Ktoś zarządził: czas na zmiany.
Spakowałam swój dobytek –
torbę bólu, box na rany –
i wybyłam wraz ze świtem.
Choć mnie zwrot ten tak gwałtowny
wyprowadził z równowagi,
wyprowadzki czas wymowny
dodał siły i odwagi.
Gdy mi przyszło rozpakować
ciężkich pudeł wielkie brzemię,
uzgodniłam, że je schowam
do przegródek z doświadczeniem.
Mimo że wciąż mają ciężar,
rozplątywać ich nie trzeba.
Teraz łatwiej się rozprężam,
kiedy muszę w nich pogrzebać.
Pssst… Używam ciasteczek, bo lubię dostarczać jak najlepsze poetyckie wypieki. Klikając „Akceptuj”, pomożesz mi poprawić działanie strony i analizować statystyki. Możesz też odmówić, tylko pamiętaj, że niektóre funkcje mogą przestać działać. Tak czy inaczej, życzę miłego konsumowania tekstów, które tu zgotowałam!