Przejście wiersz

Przejście

Przeszłam się na mały spacer.
Wtem się odezwało ego:
ciągle tylko czas swój tracę.
Może zrobię coś wielkiego?

Przeszło mi po krótkiej chwili.
Motywacja znów opadła.
Jaki sens jest się wysilić?
Szczęście dawno przykrość zjadła.

Przeszła szansa koło nosa.
Mogłam się jej choć uchwycić…!
Teraz leżę w łóżku, bosa,
rwąc ze skarpet brzydkie nici.