Wiersz porządki

Porządki

Na myśl dziś o gotowaniu
aż się we mnie coś gotuje.
Kiedy myślę zaś o praniu,
pranie mózgu niemal czuję.

Zamiast sprzątać dom do skutku,
coś sprzed nosa sprzątnąć wolę.
Nie pograbię też w ogródku –
nagrabiłam już w swym dole.

Nie chcę czyścić z chwastów grządki.
Czyszczę umysł po złym słowie;
w nim zamiatam stare wątki.
Dziś porządek mam, lecz w głowie!