wymiar

Na wymiar

„Przymierz spodnie! Stańże szerzej!” –
mama często nalegała.
Nie chciał tego w dużej mierze.
Miarka znowu się przebrała.

„Przebierz się!” – wciąż wrzeszczał tata.
Mówił „nie” i głowę chował.
Skąd ten sprzeciw przez te lata?
No bo nie przebierał w słowach.

„Jedz ten ryż, jest lekkostrawny!” –
dziadek krzyknął. On zostawił.
Brzuch go bolał, tak jak dawniej,
bo rozkazów tych nie trawił.