morze wiersz

Morze

Człowiek nieraz jest jak morze:
czasem o tej samej porze
z zewnątrz cichy, lecz gdzieś w głębi
jest topielec, co go gnębi.

Czasem bywa też wzburzony,
zaś topielec, obnażony,
może łatwo gdzieś wypłynąć,
zrobić szumu i znów zginąć.

Ale morze, jak i człowiek,
ot tak nie zamyka powiek.
Jeden zniknął, drugi tonie,
w morskiej pławiąc się osłonie.