

Blog pisarski

Czeka pisarz na wydawcę.
Oczy w maila ma utkwione.
Czeka dziadek gdzieś na ławce.
Czy ktoś spojrzy w jego stronę?
Czeka synek w szatni, w szkole.
Czy go tatuś dziś odbierze?
Czeka mama. Dłoń na czole.
Czy gdy wróci, wyzna szczerze?
Czeka ktoś na awans w biurze.
Czy na darmo tak haruje?
Czeka biedak gdzieś przy murze.
Czy ktoś wreszcie się zlituje?
Czekasz Ty na cień uwagi:
czy przyklaśnie ktoś, doceni?
Lecz czy nie brak Ci odwagi,
by nie czekać, lecz coś zmienić?
Pssst… Używam ciasteczek, bo lubię dostarczać jak najlepsze poetyckie wypieki. Klikając „Akceptuj”, pomożesz mi poprawić działanie strony i analizować statystyki. Możesz też odmówić, tylko pamiętaj, że niektóre funkcje mogą przestać działać. Tak czy inaczej, życzę miłego konsumowania tekstów, które tu zgotowałam!