męki poety wiersz

Męki poety

Jakież męki i katusze,
straszny bezruch, bóle ciała
znosić od dni kilku muszę,
bo mi wena się schowała!

Chciałbym pisać, tworzyć, działać,
przelać myśli, kreślić sceny
i energią twórczą pałać,
lecz nie mogę bez mej weny!

Wiem, że żaden ze mnie Tuwim…
Może ją czymś obraziłem?
Hej, to ona! Coś mi mówi.
Co? Że wiersz właśnie skleciłem…?