4 pory narzekania wiersz

Cztery pory narzekania

Wiosna

Więcej śniegów jest niż słońca.
Chłodnych wiatrów nie ma końca.

Lato

Niech się skończą te upały!
Wciąż spocony człowiek cały.

Jesień

Zimno, szaro, deszcze, plucha.
Chyba tu wyzionę ducha!

Zima

I bez śniegu znowu święta…
Zimo, zimo, bądź przeklęta!