

Blog pisarski

Z prawej kominy i dymu kłęby,
które to pożreć chcą atmosferę;
z lewej wieżowce ostrzą swe zęby,
pragnąc pochłaniać wciąż nowy teren.
Od tych straszydeł jest odgrodzona
piękna polanka z laskiem i rzeką;
żaden twór ludzki jej nie pokona,
gdyż ją Natura ma pod opieką.
Bo nowoczesność jest tylko gościem,
który to głodny wkracza do chaty,
myśląc o uczcie, nie zaś o poście.
Gdy gościnności w niej nadużyje,
spisze gospodarz gościa na straty –
kiedy go wygna, szybko odżyje.
Pssst… Używam ciasteczek, bo lubię dostarczać jak najlepsze poetyckie wypieki. Klikając „Akceptuj”, pomożesz mi poprawić działanie strony i analizować statystyki. Możesz też odmówić, tylko pamiętaj, że niektóre funkcje mogą przestać działać. Tak czy inaczej, życzę miłego konsumowania tekstów, które tu zgotowałam!