gorycz róży wiersz

Gorycz róży

Trudno pojąć mi, dlaczego
nikt mnie nie chce – ślicznej róży!
Wiecie, w końcu dopnę swego,
bo samotność już mnie nuży.

Patrzcie, jak się mienię w słońcu!
Kłuję? Cóż to ma do rzeczy?
Nie ma róży wszak bez kolców.
Ranę szybko się wyleczy.

Jestem w końcu ostra sztuka.
Szpicem zranię twoje serce.
Jeśli dziś ślicznotki szukasz,
chwyć mnie mocno w swoje ręce!

Przeczytaj też inne wiersze z różnej perspektywy: